Czas może odebrać nam wiele, ale zapachy zawsze pamiętają drogę z powrotem. Wejdź do samotni sędziwego Thalendira i poznaj jego ulubiony, rozgrzewający posiłek z leśnych kurek zebranych o świcie. Opowieść z tradycyjnym przepisem krok po kroku na aksamitny, maślany kociołek grzybowy pachnący dymem, świeżymi ziołami i najpiękniejszymi wspomnieniami z przeszłości.
Szeptany chleb
Gryma postawiła na stole ciężką, glinianą misę przykrytą lnianą ściereczką. Akurat był u niej w gościnie Grum, wpadłwszy na fajeczkę i szklankę melisy z cytryną.Grum uniósł brew, przyglądając się, jak spod lnu unosi się miarowe, ciepłe tchnienie.– Zaczyn od Abei? – zapytał, odkładając struganą łyżkę. – Czy dzikie drożdże z leśnych jabłek? – Jedno i drugie, Grumie... Czytaj dalej →
Miętowe ukojenie Miriol [Prosty przepis na domowe lody bez maszyny]
Gdy letnie słońce rozgrzewało Las, nawet bystry leśny potok zdawał się płynąć odrobinę wolniej, szukając cienia pod liśćmi paproci. Złotowłosa Miriol siedziała na chłodnym mchu na skraju polany, delikatnie gładząc puszyste futerko liska Jantara. Zwierzak leżał bezradnie z wyciągniętymi łapkami, cicho posapując od wszechobecnego upału.– Jantarze, upał pokonał dziś nawet leśne skrzaty, ale my się... Czytaj dalej →
Jagodowy ratunek cioci Aurieli [Prosty przepis na chłodnik owocowy]
Skwar leżał na Srebrzystej Polanie niczym ciężki, złoty koc. Nawet najstarsze dęby zdawały się cicho wzdychać, tęskniąc za powiewem wiatru. Faelan i Oak siedzieli pod wielkim drzewem na podwórku cioci Aurieli, bezskutecznie wachlując się liśćmi łopianu. – Jeśli zaraz nie wydarzy się jakiś cud, zmienię się w suszoną jagodę – mruknął Faelan, opierając podbródek na kolanach.W... Czytaj dalej →
Kawowiec Etty
Czerwcowe słońce wstało nad Górą Śpiewających Wiatrów niezwykle jasne i ciepłe. Promienie słońca bez trudu przedzierały się przez soczyste, szmaragdowe liście paproci i gałęzie prastarych dębowych drzew. Wpływały szeroką strugą przez otwarte okno Domu pod Wiązami, malując na drewnianej podłodze złote pasy. W kuchni od samego świtu panował radosny, wesoły ruch.Idril nuciła pod nosem leśną... Czytaj dalej →