Prawdziwe bogactwo

Gdy nad szczytami Lasu z Mchu i Paproci wzeszło słońce, zalewając dolinę wyrazistym, błękitnym blaskiem, stary mędrzec Thalendir siedział na ganku swojej chatki. Wokół jego stóp, w soczystej, trawiastej zieleni, rozkwitały drobne, błękitne niezapominajki, a poranna rosa na ich płatkach lśniła niczym najczystsze kryształy.Nagle na ścieżce pojawił się młody Zefir. Chłopak szedł szybko, potargane złote... Czytaj dalej →

Kiedy drzewa miały głos

Gdy nad Lasem z Mchu i Paproci rozpostarł się granatowy, czerwcowy wieczór, stary mędrzec Thalendir rozpalił małe ognisko na polanie pod Prastarym Dębem. Płomienie tańczyły cicho, rzucając długie cienie na pnie drzew i rozświetlając srebrzystą, sięgającą pasa brodę starca. Na grubym korzeniu, tuż obok ognia, usiadł młody Zefir. Zazwyczaj zadziorny, rozgadany i skory do psot, tego... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑