Chomik Barnaba i Klementyna: Pierwsza wspólna zima. Opowieść cozy fantasy.

Barnaba uparł się, że przeciągnie przez wejście do norki wielką, suchą gałązkę lawendy. Utknął w połowie. Pchał, zapierał się łapkami, ale badyl ani drgnął.

Klementyna wystawiła pyszczek ze spiżarni, chrupiąc pestkę dyni. Popatrzyła na sterczące z korytarza suche liście, które tarasowały całe przejście.

– Barnaba, no weź to zabierz. Przecież to się nie zmieści.

– Zmieści się, muszę tylko zmienić kąt – fuknął, czyszcząc nosek z fioletowego pyłku.- To na zimę. Zobaczysz, jak zacznie wiać pod progiem, to mi podziękujesz. Będzie ciepło i ładnie pachniało.

– Na razie to pachnie tak, że zaraz zacznę kichać – przypomniała mu, nerwowo poruszając wąsikami. – Przez ten twój badyl nie mogę dojść do zapasów suszonych jagód. Zostaw to i wejdź w końcu do środka.

Barnaba usiadł na tylnych łapkach i podrapał się za uchem. Poprawił czapeczkę z żołędzia, która zsunęła mu się na jedno oko.

– Jagody nie uciekną. A jak ktoś nam to zabierze z ganku? To porządny, suchy materiał. Pierwsza zima przed nami, Klementynko, musimy mieć zapasy.

– Nikt tego nie zabierze, elfy zostawiły to na środku schodów – pisnęła cicho Klementyna, łagodniejąc na myśl o ich pierwszej wspólnej zimie. – Zostaw to, chodź. Zrobiłam porządek w mchu, napchamy policzki nasionami słonecznika i pójdziemy spać.

Barnaba popatrzył na zaklinowaną gałąź, potem na żonę. Wizja pełnych policzków i miękkiego mchu wygrała z instynktem architekta.

– Dobra. Ale jutro rano spróbuję ją tu wciągnąć z drugiej strony – mruknął, puszczając gałązkę i posłusznie wślizgując się do norki.

Klementyna tylko fuknęła pod nosem, czyszcząc futerko. Zaczynała powoli rozumieć, że życie z oficjalnym odźwiernym będzie pełne takich „niezbędnych” niespodzianek.


🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿

🏡 DOŁĄCZ DO NASZEJ LEŚNEJ RODZINY! 💌

Jeśli zostawisz swój e-mail, to w każdą niedzielę rano dostaniesz ode mnie list. Co tydzień znajdziesz w nim nową niespodziankę! Usiądź wygodnie, rozgość się i odpocznij. Jesteś tu zawsze mile widziany💗

Przesyłam ciepłe iskierki!

Elena 🌿

Jedna myśl na temat “Chomik Barnaba i Klementyna: Pierwsza wspólna zima. Opowieść cozy fantasy.”

Dodaj własny

  1. To się nasze dwie puszyste kuleczki urządzają. Na zimę domek będzie przytulny i cieły 🥰

Witaj pod naszym bezpiecznym dachem! Zostaw po sobie dobre słowo i ciepłą iskierkę. U nas każdy wędrowiec jest mile widziany. Rozgość się! 🌿

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Odkryj więcej z Las z Mchu i Paproci

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej