Sklepik Gliniany Kubek

Idąc ścieżką wzdłuż Dzikiego Potoku, łatwo przegapić zakręt. Jeśli jednak poczujecie tam zapach palonej cykorii, goździków i pieczonego chleba, to znak, że Gliniany Kubek jest tuż obok. Sklepik stoi schowany pod dębami – to niska, przysadzista chatka z modrzewiowych bali, z dachem tak porośniętym mchem, że prawie wtapia się w zieleń. Okna ma małe, z dawna... Czytaj dalej →

Cisza przed świtem

 Wieczorny chłód powoli wkradał się między wysokie regały podniebnej biblioteki. Lioriel siedziała przy małym, drewnianym stole, na którym dopalała się wysoka, jasna świeca. Wokół panowała absolutna, głęboka cisza – ten rodzaj leśnego milczenia, w którym słychać nawet najdelikatniejsze pęknięcie knotka w płomieniu.Przed Lioriel leżał jej zielony pamiętnik. Gruby, skórzany tom, w którym od lat gęsim piórem... Czytaj dalej →

Skrzydła mogą poczekać

Letnie popołudnia bywały pełne niespodzianek, zwłaszcza gdy miało się tak wielkie, ciekawe świata oczy i mieszkało się tak blisko ziemi jak mały Tuk. Nasz malutki elfik, uwiedziony ciepłym słońcem, postanowił wybrać się na pieszą wędrówkę po leśnym runie. W pewnej chwili, gdy słońce zaczęło już powoli schodzić niżej, Tuk dostrzegł coś niezwykłego. Było to podłużne, puszyste stworzonko, pokryte... Czytaj dalej →

Szeptany chleb

Gryma postawiła na stole ciężką, glinianą misę przykrytą lnianą ściereczką. Akurat był u niej w gościnie Grum, wpadłwszy na fajeczkę i szklankę melisy z cytryną.Grum uniósł brew, przyglądając się, jak spod lnu unosi się miarowe, ciepłe tchnienie.– Zaczyn od Abei? – zapytał, odkładając struganą łyżkę. – Czy dzikie drożdże z leśnych jabłek? – Jedno i drugie, Grumie... Czytaj dalej →

Pozwól sobie być

Mgła unosiła się nad polaną leniwie, jakby sama nie była pewna, czy chce już ustąpić miejsca porannemu słońcu. W tym bezkresnym zielonym królestwie, tuż przy korzeniach starego, omszałego dębu, rosła młoda Paproć.Była niespokojna. Każdego dnia prężyła swoje delikatne, koronkowe liście ku górze, próbując przerosnąć sąsiednie krzaki, złapać każdy promień światła i dowieść swojej wartości. Ciągle... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑