Wstyd się przyznać, ale chyba nie wspominałam Wam jeszcze o tym mężu… Kręci się u nas w lesie od dłuższego czasu, a ja zupełnie zapomniałam Was sobie przedstawić. Czas to nadrobić, bo bez niego nasz Las z Mchu i Paproci straciłby sporo swojej mądrości.
Młode elfy z puszczy często powtarzają, że prastary bór ma tysiące głosów, ale tylko jeden z nich potrafi zmusić rwącą rzekę do posłuszeństwa. Ten głos należy do Aelwiona.
Ktokolwiek trafia nad skaliste bystrza Dzikiego Potoku, zazwyczaj zastaje go w tym samym miejscu – wyprostowanego, stojącego dumnie na krawędzi urwiska, z wzrokiem utkwionym gdzieś na linii horyzontu, gdzie spieniona woda niknie między korzeniami wiekowych sosen. W jego sylwetce nie ma jednak nic z surowego żołnierza. Bije z niego łagodność – dopiero gdy podejdzie się bliżej, widać siłę jego dłoni, szerokie ramiona i srebrne, gęste fale włosów splecione w misterne warkocze, które poranny wiatr mierzwi bez pytania.
Aelwion słynie w puszczy z tego, że potrafi milczeć przez całe dni. Podczas narad Strażników, gdy inni przekrzykują się i licytują na argumenty, on jedynie stoi oparty o dębowy kostur i patrzy na nurt. Jednak w Lesie z Mchu i Paproci każdy wie: kiedy Aelwion w końcu bierze wdech, by przemówić, należy natychmiast zamilknąć.

Jego głos, wyćwiczony wiekami śpiewu pod rozgwieżdżonym niebem, ma w sobie potężną, głęboką barwę czystego basu. Kiedy Aelwion zaczyna mówić, jego niski ton niesie się po wodzie tak silnie, że szumiące kaskady wodospadów nagle wydają się cichnąć. Ptaki w sitowiu wstrzymują oddech, a wiatr zamiera między liśćmi. To nie jest głos, który prosi o uwagę – to głos, który naturalnie i bez wysiłku przejmuje przestrzeń. Jeśli Aelwion mówi, cała puszcza słucha.
Dla Drina stary elf stał się przyjacielem i mentorem. Smok potrafi godzinami leżeć u jego stóp na kamieniu, zwinięty w kłębek, słuchając mądrych opowieści o tym, dokąd nocą płyną leśne strumienie. Aelwion uczy go cierpliwości i pokazuje, że woda, choć potężna, zawsze szuka najspokojniejszej drogi.

Ta bezkresna cierpliwość Przewodnika ma jednak swoją drugą, rzadko oglądaną stronę. Aelwion nie denerwuje się prawie nigdy. Potrafi znieść marudzenie Sylwiona, złośliwości leśnych gnomów i kaprysy pogody. Jeśli jednak ktoś naruszy odwieczne prawo puszczy, skrzywdzi bezbronne zwierzę lub zanieczyści źródło potoku, w tym spokojnym elfie budzi się gniew rwącej rzeki.
Wtedy łagodność znika w ułamku sekundy. Jego basowy głos potrafi brzmieć jak uderzenie pioruna podczas letniej burzy. Jest wówczas tak bezkompromisowy i surowy, że bez mrugnięcia okiem stawia do pionu samych leśnych zwierzchników i Starszyznę Rady, nie zważając na ich tytuły czy wiek. Przed jego gniewem uginają się nawet najstarsi mędrcy, bo wiedzą, że Aelwion nie mówi we własnym imieniu – mówi w imieniu skrzywdzonego Lasu.
Gdy burza mija, Przewodnik wraca na swój skalny próg. Znów gładzi dłonią mszyste kamienie, spogląda w dal i milczy, pilnując, by Dziki Potok bezpiecznie niósł swoje krystaliczne wody przez serce puszczy.
🏡 DOŁĄCZ DO NASZEJ LEŚNEJ RODZINY! 💌
Zostaw swój adres e-mail i usiądź z nami przy wspólnym, leśnym stole. W każdą niedzielę rano dostaniesz ode mnie list. Usiądź wygodnie, rozgość się i odpocznij. Jesteś tu zawsze mile widziany💗
Przesyłam ciepłe iskierki!
Elena 🌿
Brak mi słów. WOW. Czarujesz słowami, prawdziwa wiedźma. Wzruszyłem się. Z kilku słów tworzysz, kolorową powieść. …
Jeśli ta opowieść poruszyła struny w Twoim sercu, to znaczy, że moja „cyfrowa magia” i pióro spełniły swoje zadanie. Dziękuję Ci za to, że zaufałeś mi i pozwoliłeś swojemu awatarowi zamieszkać między moimi drzewami. 🌲🪵
Miło Cię poznać Strażniku. Będziemy razem tworzyć ciekawe historie❤️
No nie wiem Danusiu, czy ja się na coś wam przydam. Będę jednak Was wspierał z całego serca. ❣️💝💖❤️🔥
To bardziej niż pewne że się przydasz. Na pewno masz mnóstwo ciekawych pomysłów 😊.
💗🌿Słuchać, jak nasza leśna Loriel rozmawia z Przewodnikiem Aelwionem, to dla mojego serca czysta magia!
Wiecie, to jest naprawdę magia, rozmawiać sobie. Słuchać wzajemnie swoich myśli. Rozumieć zwierzęta. Być w magicznych miejscach.🎼🎻🎷🎵🎺
Nutko, cały czas mamk z tyłu głow kartki i list, myślę że koło Grfic coś się pojawi. Cierpliwości.
🌿🌿To jest naprawdę magiczne… ✨ Nie znając się w realnym świecie, zaczynamy budować przyjacielską relację. Każde z nas jest inne, a jednak połączyła nas magia lasu. 🌿💚
Aelwionie, będę więc wypatrywać sowy 🦉. A kiedy nadejdzie odpowiedni czas, wyczaruję pergamin i odeślę odpowiedź. 💌✨
Niech leśne ścieżki sprzyjają naszym spotkaniom — choćby tym zapisanym na kartach i pergaminach. 🌲🍃Lioriel🦉